logo strony Olimpia Elbląg
Wyjazdowa inauguracja sezonu 2014/15 - Korsze
2014-09-01 15:05:01 - Kicu
Źródło: Wyjazdowa inauguracja sezonu 2014/15 - Korsze

Dopiero w 5 kolejce nowego sezonu, Olimpijska brać mogła wybrać się za swoją drużyną aby wspierać ja  na meczu wyjazdowym. W sobotę 30 września, przyszło nam się wybrać do Korsz.

Wraz z nowym sezonem, zmieniły się nasze wyjazdowe cele- zamiast całej Polski w ujednoliconej 2 lidze, będziemy zwiedzać „urocze zakątki” województwa warmińsko- mazurskiego oraz podlaskiego.  Wyjazdy są krótsze, zbiórki późniejsze i wreszcie inny kierunek niż na południe dobrze wszystkim już znana „siódemką”. Powinno to zachęcić do ruszenia tyłków tych wszystkich którzy narzekali w ubiegłych latach na te niedogodności. Choć powiedzmy szczerze- żadna wymówka nie jest dobra aby nie jechać na wyjazd ;) 

Wyjazdowa inauguracja sezonu 2014/15 - Korsze

W sobotnie popołudnie (choć nie obyło się bez spóźnień)pod naszym Estadio A8  w miarę sprawnie pakujemy się do autokaru i ruszamy podbijać nowe ziemie. Droga przebiegłą wyjątkowo szybko i sprawnie, a jedyny większy postój urządzamy na CPNie w Lidzbarku Warmińskim. Gdy wycieczka dojeżdża pod stadion w Korszach okazuje się że widok zza płotu nie jest w niczym gorszy niż z „sektora gości” za który miejscowi włodarze każą sobie płacić 7 zł. Decyzja – zostajemy na parkingu pod autokarem i stąd wspieramy piłkarzy. Po krótkim urwaniu chmury wracamy na nasz tymczasowy sektor, wieszamy flagę „ Elbląg to moje miasto…” i rozpoczynamy doping od pieśni na którą wszyscy czekali przez letnią przerwę : JESTEŚMY ZAWSZE TAM! W czasie meczu doping rwany, wiele osób kursuje w okolicach stadionu, czy to sprawdzając  pobliskie sady bądź zwiedzając trybuny gospodarzy. W końcówce meczu, przy wyniku którego już nikt nie liczył, towarzystwo postanowiło nawiązać dialog z miejscowymi koneserami piłki nożnej, niestety nie dowiedzieliśmy się nic o tym „ po ile dorsze?” bądź „ jak tam wykopki”. Została nam dobra zabawa we własnym gronie. Po meczu piłkarze podchodzą pod płot, przybijają piątki i zapewniają że lidera w tabeli już nie oddadzą. To się nam podoba, tak ma być- Olimpia musi panować i golić wszystkich „ogórków” w tej lidze. Mając w pamięci że niedawno odwiedzało się stadiony w Bydgoszczy, Gdyni, Poznaniu czy Szczecinie nachodzi jedna refleksja- nie tu nasze miejsce. Towarzystwo było spragnione wyjazdu i to było widać w dobrej zabawie na powrocie. W autobusie dwóch młodych Olimpijczyków zalicza chrzest z okazji pierwszego wyjazdu, o to chodzi aby wraz z nowym sezonem zacząć jeździć! Brawo za taką postawę! Oby więcej nowych twarzy na naszych eskapadach. Co nie znaczy ze Veterani mają odpuścić wyprawy za Olimpią. Pieniądze zebrane jako na bilet na mecz, zostały przekazane na fundusz wyjazdowy na następne spotkanie. Tu apel do młodych wyjazdowiczów - jeżeli macie problem z kasa, przyjdźcie na zbiórkę na pewno dogadamy się abyście pojechali na mecz, właśnie po to taki fundusz jest stworzony J Ponownie odwiedzamy lidzbardzką stację gdzie natrafiamy na świeżo upieczonego pana młodego wraz ze swoją małżonką. Chłop w moment pojął, że zamiast do kościoła powinien jeździć na wyjazdy, zapomniał o swojej wybrance i razem z Olimpijczykami fetował „ dzień który dał nam Pan”. Dobra zabawa na stacji trwała w najlepsze ( tylko panna młoda i świadkowa nie wyglądały na zadowolone), były próby wymiany barw a całość zakończyła się porządnym wsparciem ze strony pana młodego w postaci „izotoników” oraz innych płynów dla całego autokaru. W Elblągu meldujemy się przed północą , gdzie część wyjazdowiczów postanawia dalej imprezować i rusza w kierunku starówki.

Podsumowując- na pierwszym wyjeździe w nowym sezonie, w nowej lidze, meldujemy się w 56 osób w tym 2 osoby z Legii.
Liczba jaka jest taka jest, kto był to, z pewnością nie żałuje. Następny cel wyjazdowy – Nowe Miasto Lubawskie!

Wyjazdowa inauguracja sezonu 2014/15 - Korsze