logo strony Olimpia Elbląg
Relacja z wyjazdu: Stalowa Wola.
2017-03-20 09:01:44 - Dinga
Źródło: własne/fot.:olimpia.elblag.com.plRelacja z wyjazdu: Stalowa Wola.

Drugi mecz wyjazdowy w tym roku za nami. Wydawałoby się, że z każdym wyjazdem powinno być nas więcej ale niestety jest odwrotnie. Przed nami następny eskapada do Poznania. Zapisy już ruszyły. Mamy nadzieję, że tym razem w domu nie zostaniecie i wybierzecie się z nami w podróż. Zapraszamy do krótkiej relacji ze Stalowej Woli.

Relacja z wyjazdu: Stalowa Wola.

Wyjazd zaczynamy w godzinach porannych, przed nami ponad 500 km w jedną stronę, czas mija dosyć szybko i wesoło. Na stadionie meldujemy się przed czasem, wieszamy jedną flagę „Olimpijczycy” i prowadzimy rwany doping. W klatce stawiamy się w 28 osób (w tym jedna osoba z NDM) plus po rozpoczęciu spotkania docierają do nas bracia z Sosnowca w 3 osoby czyli razem 31 osób. Dzięki za wsparcie.  

Na boisku trwa walka (7 żółtych kartek), pachnie kolejnym remisem. W drugiej połowie celnym trafieniem z rzutu karnego otwieramy wynik, ale niestety już po dwóch minutach gospodarze doprowadzają do remisu. Gospodarze również wystawiają młyn z dopingiem, ciężko powiedzieć w jakiej liczbie, widoczność mieliśmy ograniczoną.  Gdy emocje na boisku idą w górę, trybuny (zarówno nasza jak i ich) nie pozostają obojętne na wydarzenia i pozdrawiają się serdecznie 😉 . Na plus trzeba oddać, że catering  na stadionie nie zawiódł, kiełbasa dała radę. Po meczu przybijamy z piłkarzami piątki i dziękujemy za grę. Tak trzymać!

Następnie pakujemy się w drogę powrotną i w godzinach nocnych meldujemy się w Elblągu. Dzięki wszystkim za obecność.