logo strony Olimpia Elbląg
Relacja z wyjazdu: Częstochowa i Sosnowiec.
2016-11-21 11:14:30 - Dinga
Źródło: fot.:rksrakow.pl, zaglebie.eu, zaglebie.sosnowiec.pl; laczynaspilka.plRelacja z wyjazdu: Częstochowa i Sosnowiec.

Od ostatniego naszego wyjazdu do Kołobrzegu kończącego rundę jesienną minął zaledwie tydzień. Na organizację następnego mieliśmy niewiele czasu. Nową rundę rozpoczynamy od wyjazdu do Częstochowy. Dodatkowo odwiedzamy naszych braci z Sosnowca. Zaliczamy dwa mecze w jednej podróży. Takie weekendy lubimy. Zapraszamy do relacji.

Piłka nożna dla kibiców!

Media ogólnopolskie często piszą o bandytach na trybunach, wyolbrzymiając zajścia, prześcigając się między sobą w nagłówkach, które nie mają pokrycia z rzeczywistością. Jak śpiewał Kazik: „Ja z narkotykami; Miałem tyle wspólnego, co z mercedesami; Czyli nic”. Bandytyzmem możemy nazwać zachowanie włodarzy z Częstochowy. Ale po kolei.

Kilka dni przed meczem zarząd Rakowa wysyła do naszego klubu informację o zamknięciu sektora gości. Decyzja podjęta została chyba po tym jak wysłaliśmy zapotrzebowanie na 500 biletów, bo nic innego nie przychodzi nam do głowy. Sektor gości nie był w remoncie, więc nie wiemy czym to było spowodowane. Wiemy natomiast, że klub z Częstochowy mógł zarobić więcej, bo zarówno po naszej stronie jak i gospodarzy byłoby więcej chętnych osób aby zobaczyć mecz. Ale kto bogatemu zabroni?

Częstochowa. Jesteśmy zawsze tam!

Z Elbląga wyjeżdżamy po godzinie 4, mając świadomość, że meczu możemy nie zobaczyć. Na złość wszystkim przybywamy pod stadion, następnie zostajemy wpuszczeni przez kibiców Rakowa na swoje sektory. Jeszcze raz dziękujemy za możliwość wejścia. Jak już nie raz bywało w naszym środowisku, kibice w słusznej sprawie potrafią się zjednoczyć. Przed meczem wieszamy flagę „Olimpia” na plocie, niestety musimy ściągnąć ją, trzymamy ją do końca na trybunie. Prowadzimy szarpany doping, co jakiś czas wyrażamy co myślimy o zakazach, głos z głośnika nie podzielał naszego zdania ;) Gospodarze prowadzą doping oraz wywieszają po swojej stronie 3 flagi, w trakcie meczu ubierają peleryny w swoich barwach. Na trybunach ogólnie spokój… Jako, że natura nie lubi próżni, na boisku pod koniec spotkania dochodzi do bójki między piłkarzami. Widać, że tego dnia nikogo nie zadowalał remis, ale musimy to powiedzieć spotkanie powinniśmy wygrać (więcej akcji, słupki). Znów „zwycięski” remis na trudnym terenie. Po meczu dziękujemy piłkarzom za walkę (wszystkie zęby całe!) i zostawione zdrowie na murawie. Następnie udajemy się w stronę Sosnowca. Warto odnotować, że jeden z naszych kibiców, podróżujący pociągiem przed meczem wybrał się na Jasną Górę. Wieść niesie, że ten remis to nie był przypadek ;)

Nas ostatecznie na trybunie 81 osób w tym: 16 - Chełmża, 5 - Świt Nowy Dwór, 5 – Legia.

Oooooooooo Zagłębie ooooooooo  Sosnowiec. Takich braci się nie traci!

Do Sosnowca dojeżdżamy w niecałą godzinę, na miejscu przyłączamy się do pochodu zorganizowanego przez Zagłębie. Wspólne śpiewy, race, umacnianie zgody to dobre wprowadzenie do meczu. Naprawdę! Na meczu wiszą nasze dwie flagi. Zagłębie również tego dnia remisuje, tracąc bramkę po karnym (strzelanym dwa razy) z kapelusza. Po meczu udajemy się z braćmi do knajpy, umacniać i opijać remisy, naszym zdaniem zwycięskie. Dziękujemy bracia za gościnę!

Na wyjeździe spędzamy ponad 24 godziny, ale chyba nikt nie żałował, że wybrał się w podróż. Dziękujemy wszystkim obecnym.

Za tydzień ostatni mecz w tym roku. Sobota godzina 13.00 – rywalem naszym będzie Polonia Bytom, klub wokół którego zbierają się czarne chmury i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Zapraszamy wszystkich! na A8!

Cały mecz do obejrzenia na kanale Łączy nas piłka.