logo strony Olimpia Elbląg
Majówka część I, czyli Biała Piska 2016!
2016-05-01 20:33:13 - kicu
Źródło: własneMajówka część I, czyli Biała Piska 2016!

Po zeszłotygodniowym wyjeździe do Nowego Miasta Lubawskiego, w kolejną sobotę wypadła nam eskapada do Białej Piskiej. Jeśli ktoś miał marzenie pojechać do tej mazurskiej miejscowości za swoją ukochaną drużyną - miał okazję je zrealizować.

Majówka część I, czyli Biała Piska 2016!

W drogę do Białej Piskiej wybieramy się z dużym zapasem czasowym co w połączeniu z szybką jazdą pozwala nam na spokojne delektowanie się mazurskim klimatem na długim postoju w Rucianem Nida. Pod obiekt gdzie swoje mecze rozgrywa Znicz dojeżdżamy 15 min przed pierwszym gwizdkiem i po małym zamieszaniu organizacyjnym wchodzimy do klatki. Na wejściu przeprowadzona została szybka negocjacja w sprawie ceny biletów, które były zdecydowanie wygórowane - miejscowi poszli po rozum do głowy i zarobili na nas cokolwiek zamiast okrągłego zera (patrz przypadek w NML). Meldujemy się w minisektorze pod dachem, wieszamy flagę 1945 i ruszamy z dopingiem przeplatanym szyderą z miejscowych sympatyków piłki nożnejwink. Co do nich, to kilkudziesięciu dopingujących zebrało się w pobliżu naszego sektora, powiesili jedną flagę i również prowadzili rwany doping składający się z przerobionych pieśni znanych w całej Polsce (co było słychać na relacji prowadzonej przez naszą klubową telewizję). W czasie meczu widoczne były na ich sektorze akcenty Legii Warszawa, natomiast pozdrawiany był Mazur Ełk - dziwne klimaty... Zwycięstwo pewne, cieszą dwie bramki Antona - tak grającą Olimpię chcemy oglądać do końca sezonu! Po meczu w czasie przybijania "piątek" wręczamy piłkarzom miniprezent: wygrany przez elbląskiego wyjazdowicza w loterii biletowej - kubek oraz proporczyk Znicza Biała Piska. Niech znajdzie on miejsce w pamiątkowej klubowej galerii, jako pamiątka z ostatniego wspólnego meczu bo ani za rok ani później grać tam już nie zamierzamywink.
Na powrocie kierowca pokazał, że rajdowa jazda autobusem nie jest mu obca i choć sprzęgło jest z pewnością do wymiany to wspomnienia o jego manewrach i czasie przejazdu (3 godziny) pozostaną na zawsze.
Podsumowując na sektorze gości w Białej Piskiej meldują się 34 osoby (w tym 14 Legia Warszawa, dzięki!).
Podziękowania dla wszystkich tych, którzy zdecydowali się spędzić pierwszą część weekendu majowego na szlaku w olimpijskim gronie.

Następny wyjazd, czyli Wasilków już za tydzień. Tam nas jeszcze nie było.

Zapisy trwają w Sklepie Kibica Olimpijczyk.

Majówka część I, czyli Biała Piska 2016!