logo strony Olimpia Elbląg
Olimpijski łomżing vol. 2 edycja 2015
2015-11-01 17:46:37 - Dinga
Źródło: fot. mylomza.pl/wlasneOlimpijski łomżing vol. 2 edycja 2015

    W ostatni dzień października wybieramy się w podróż do Łomży. Zbiórka zaplanowana została w godzinach porannych, przez co niektórym nie udało się dotrzeć na czas na zbiórkę. Macie czego żałować, następnym razem nastawcie budziki. Należy nadmienić również, że czasu na zapisy było dużo, jednak kilka osób nie ogarnęło i dopisało się na samej zbiórce. Tak ciężko zapisać się w wyznaczonym terminie?

    Przed wejściem do autokaru rozdajemy czapki typu rybaczka, takiego gadżetu do tej pory nie mieliśmy w swojej kolekcji, więc dla ludzi, którzy dalej wahają się czy jeździć na wyjazdy, dajemy kolejny argument za! Naprawdę warto!


     Droga przez trzy województwa w stronę Łomży przebiega szybko do pewnego czasu, standardowo w tych rejonach musimy zrobić przymusowy postój nad brzegiem Narwi (naprawdę ładne widoki ;)), gdzie podlaska policja dokonuje kontroli autobusu i pasażerów. W jakim to celu robione, nikt nie wie, widocznie za dużo pieniędzy w państwie mamy?
     W związku z powyższą sytuacją do Łomży na sektor dojeżdżamy spóźnieni, po rozpoczęciu spotkania, około 10 minuty, ponadto drugi autokar się zagubił i przybywa jeszcze później, ale w nagrodę wchodzi klasycznie z bramą ;)


Na sektorze wywieszamy flagę NORTH POWER, dodatkowo, wiedząc jakie panują klimaty na stadionie w Łomży (charakterystyczny zapach), wszyscy zaopatrujemy się w maski, które po meczu zostawiamy w prezencie miejscowym, niech mają odrobinę szczęścia i radości! Doping z naszej strony przyzwoity, z krótkimi przestojami, dodatkowo machamy trzema dużymi flagami oraz debiut zalicza nowy bęben (ma moc!). Po drugiej stronie Łomża, wystawia podobnej liczby młyn, co nas w sektorze, wywieszają trzy flagi i również dopingują. W drugiej połowie, rozpoczyna się wymiana uprzejmości, prowadzimy zawody kogo bardziej zaboli ;) Po końcowym gwizdku, gdzie Olimpia notuje kolejne zwycięstwo (tym razem 4:1 do przodu), przybijamy piątki z piłkarzami oraz śpiewamy, że lidera nie oddamy!

Oficjalna liczba jaka zameldowała się w sektorze gości to 136 osób, z czego 109 Olimpia, 27 Legia (14 Chełmża, 9 Legionowo, 3 Ostrołęka, 1 Kwidzyn) . Dzięki za wsparcie!

    Po meczu pakujemy się z powrotem w autokary i ruszamy w swoją stronę. Po drodze podlaska policja zamyka nam wszystkie możliwe stacje benzynowe (głównie marka z wybrzeża), niech się nie dziwią, że ludzie u nich przestają tankować jak nie potrafią obsłużyć większej ilości osób, tworząc przy okazji kilometrowe korki ;)
    Gdy w autobusie atmosfera robi się senna, z braku jakichkoleiwk izotoników, do działań przystąpiła grupa złożona z przedstawicieli N24h & SMG'06, na prędce wymyślone zostało około 12 zwrotek "Jesteśmy zawsze tam..." (czy ktoś to zapisał ?;)) i ponownie w autobusie zrobił się pozytywny klimat. Udawadniamy także, że na wyjeździe można bawić się bez alkoholu, tylko po co ;)
    Na jednym z postoi część wyjazdowiczów jest świadkami, spadającej "gwiazdy" (w rzeczywistości był to meteor), w żartach wspominamy, że to na cześć naszej wizyty ;)
    W Elblągu meldujemy się ok. 21. Wszyscy szczęśliwi i za namową jednej autokarowej piosenki rozchodzimy się w poszukiwaniu dalszej zabawy :)

P.S. Na tym wyjeździe zebraliśmy 325 zł, na poczet następnego wyjazdu – EŁK. Już wkrótce informacje odnośnie tego wyjazdu.