logo strony Olimpia Elbląg
Olimpia 5:1 (5:0) Jagiellonia II, wizyta Roberta - kibica Odry Opole
2015-08-16 20:57:43 - gniadson, Mati
Źródło: własne, fot: info.elblag.pl, robertowisko.plOlimpia 5:1 (5:0) Jagiellonia II, wizyta Roberta - kibica Odry Opole

Po haniebnym remisie z Concordią z Krakusa, Olimpijczycy mieli za zadanie sprostać rezerwom Jagiellonii. Zapewne ma to związek z wczorajszym "doładowaniem" piłkarzy przez spodziewanego gościa z Opola ;).

Olimpia 5:1 (5:0) Jagiellonia II, wizyta Roberta - kibica Odry Opole

Ale najpierw o meczu. Widać, że po "czarnej środzie" w głowach piłkarzy już nic nie siedzi, i bardzo dobrze. W pierwszej połowie Olimpijczycy zdecydowanie siedli na przeciwników, w pełni dominując na boisku. Efektem tego już w dziesiątej minucie do bramki białostocczan trafił Szuprytowski. Chwilę później sytuację sam na sam na bramkę przekuł Pietroń, a do 20 minuty było już 3:0. Tym razem zdobywca pierwszego gola asystował Picelukowi, który pewnie ulokował piłkę w siatce. W jednej z niewielu sytuacji Jagi, pewną interwencją popisał się Daniel, a po chwili kolejny raz asystę zaliczył Szuprytowski, po którego dośrodkowaniu Pietroń zdobył swoją drugą tego dnia bramkę. Na deser strzałem z dystansu popisał się Bukacki, a po błędzie bramkarza piłka przekroczyła linię boiska.

I to by było na tyle dobrego, piłkarze chyba wykorzystali wszystkie swoje siły w ciągu pierwszych trzech kwadransów. Skutkiem tego były coraz śmielsze poczynania gości, które ostatecznie dały efekt w postaci rzutu karnego. Drażba popisał się większym spokojem niż Szuprytowski w zeszłym tygodniu i zamienił jedenastkę na honorowego gola. Bardzo dobrze, że Olimpia nastrzelała duzo bramek, ponieważ każda z nich może być istotna w kontekście walki o awans. Cieszą kolejne trzy punkty, a po następnie żółto-biało-niebiescy wybiorą się w najbliższy weekend do Grajewa. PAMIĘTAJCIE O PROWADZONYCH ZAPISACH!

Wczoraj odwiedził nasz klub Robert, kibic Odry Opole, a zarazem organizator akcji Kibicowska wyprawa rowerem przez Polskę. Akcja polega na przejechaniu ponad 2500 km przez nasz kraj, podczas których Robert odwiedza kolejne kluby, zbierając od każdego z nich koszulki, które poźniej wystawione zostaną na licytację. Cały dochód, zarówno z licytacji jak i społecznej, kibicowskiej zbiórki przeznaczony zostanie na fundację pomagającą dzieciom dokniętym porażeniem mózgowym (dokładnie na zakup busa, który będzie dowoził podopiecznych fundacji na zajęcia rehabilitacyjne).
Robert przyjechał na zakończenie treningu naszej drużyny oraz odebrał koszulkę naszego klubu z autografami piłkarzy Olimpii. Po udzieleniu krótkiego wywiadu, gość skorzystał z naszego zaproszenia i zgodził się oprowadzić po naszym mieście, bażantarni oraz starówce. Po miłym wieczorze odprowadzamy kolarza do hotelu, aby zregenerował siły przed kolejnym etapem podróży.

Niniejszym przyłączamy się do apelu Roberta i prosimy kibiców Olimpii o pomoc w osiągnięciu jego celu. Pokażmy kibicowską solidarność, w końcu nazwa akcji to nie Robertowa wyprawa rowerem przez Polskę, tylko wyprawa kibicowska.
Olimpia 5:1 (5:0) Jagiellonia II, wizyta Roberta - kibica Odry Opole