logo strony Olimpia Elbląg
Relacja z wyjazdu do Zambrowa
2015-06-07 22:28:08 - Mr.Ben
Źródło: fot. portel.pl/zambrow.orgRelacja z wyjazdu do Zambrowa

W najciekawszym meczu 34. kolejki III ligi podlasko-warmińsko-mazurskiej Olimpia Elbląg zremisowała na wyjeździe w Zambrowie ze swoją imienniczką 1-1. Jedyną bramkę dla elblążan w 27. minucie zdobył Damian Szuprytowski. Zapraszamy do relacji z ostatniej ligowej wyprawy w sezonie 2014/15.

Relacja z wyjazdu do Zambrowa

Ciężko napisać coś więcej o sportowym aspekcie meczu, którego Olimpia Elbląg nie miała prawa nie wygrać po utracie cennych punktów we wcześniejszej części sezonu. W zeszłym, jeszcze drugoligowym sezonie, żółto-biało-niebiescy na początku wiosny skromnie wygrali 1-0 w Zambrowie. Tym razem tej sztuki nie udało się powtórzyć, co skutkować będzie przymusem pozostania na nieatrakcyjnym czwartym poziomie rozgrywkowym.
W podróż do Zambrowa wybraliśmy się dwoma autokarami i kilkoma autami. W drodze na mecz mundurowi z głupiego powodu złośliwie zafundowali nam dłuższy postój w tropikalnym upale. W sektorze gości zameldowaliśmy się w ok. 130 osób, w tym kilkanaście z Warszawy i z fc Legii. Podczas meczu wywiesiliśmy 4 flagi: „Elbląg to moje miasto”, „Prędzej stracimy życie, niż odwagę”, „Brytyjka” i „1945”. Tego dnia ranga meczu miała znaczący wpływ na nasz doping, a bramka strzelona w pierwszej połowie jeszcze bardziej nakręciła wszystkich do śpiewania. Pod koniec pierwszej połowy mieliśmy małe spięcie z ochroną, która nie chciała wpuścić grupy elblążan i legionistów, którzy nie przybyli na mecz autokarami. Całe zajście zakończyło się szczęśliwie i drugą połowę oglądaliśmy już w komplecie. Na początku drugiej połowy Olimpia straciła bramkę, jednak czasu do strzelenia zwycięskiego gola było sporo. Wszyscy olimpijczycy na trybunach gorąco wierzyli w zwycięstwo, a doping wzmagał się wraz z upływającym czasem gry. Przez ostatni kwadrans meczu śpiewaliśmy jak w transie „My wierzymy tylko w ZKS”, jednak mimo naszej pomocy zawodnikom Olimpii nie udało się wygrać. Po meczu odbyliśmy z piłkarzami męską rozmowę, a oni tradycyjnie podziękowali nam za wsparcie i przybili piątki w smutnych nastrojach.

Warto wspomnieć, iż stadion w 22-tysięcznym Zambrowie prezentuje się znacznie lepiej niż nasz elbląski skansen. O ile bieżnia lekkoatletyczna jest już rzadko spotykanym elementem na nowych stadionach piłkarskich o tyle kameralna kryta trybuna, murawa z profesjonalnym systemem nawadniania, kołowrotki i tablica świetlna zrobiły na nas pozytywne wrażenie w tym małym mieście. To dobry przykład dla włodarzy Elbląga, że jak się chce funkcjonalnego obiektu to można go odpowiednimi staraniami wybudować. Jedynym minusem sektora gości był ograniczony „catering” w którym dwie panienki serwowały jedynie darmową wodę mineralną.
Po meczu jedno z aut na elbląskich rejestracjach, którym wracali dziennikarze zostało w okolicy Łomży zaatakowane przez dwa auta nieznanej grupy chuliganów. Zamaskowanym poszukiwaczom przygód „gratulujemy” pomysłu i zalecamy, aby następnym razem konfrontowali się z kibicami, a zwykłych podróżnych zostawili w spokoju.
Marzenia o drugiej lidze trzeba odłożyć na przyszły rok, jednak każdy kto czuje się kibicem Olimpii powinien być z nią na dobre i na złe. To tyczy się również jeżdżenia na wyjazdy bez względu na to w jakiej lidze gramy. Nikt nie twierdzi, iż po wygraniu ligi olimpijczycy gładko poradziliby sobie w barażach, aczkolwiek wczorajszy wynik niestety zmusił wszystkich do odłożenia myśli o awansie Olimpii Elbląg o kolejny rok. Gdy przegrywasz mistrzostwo ligi lub spadasz do niższej ligi to zawsze ciężko jest się pozbierać, ale jest to lekcja pokory i sygnał do jeszcze większego zaangażowania, które musi przynieść sukces. Wczoraj wygraliśmy na trybunach, a na boisku zabrakło przysłowiowej kropki nad i. Jedni mówią, że awans zawalony został we wcześniejszych meczach z ligowymi średniakami, a drudzy, że wystarczyło wygrać w Zambrowie. To czego nie udało się wywalczyć teraz należy zdobyć w przyszłym roku. Fakty są jednak bezlitosne, po raz kolejny w ostatnim meczu rozgrywek zabrakło jednej bramki do osiągnięcia celu. W kolejnym sezonie Olimpia znów będzie jeździć po trzecioligowych miasteczkach i wioskach. Pewne jest to, że wierni kibice będą ze swym klubem zawsze i to oni najbardziej zasługują na to, by w przyszłym sezonie żółto-biało-niebiescy cieszyli się z upragnionego awansu.
Do zobaczenia w sierpniu na kibicowskim szlaku!

fotorelacje:
http://olimpia.elblag.com.pl/artykuly/517.Koniec+marze%C5%84+w+Zambrowie+%28foto%29.html
http://www.portel.pl/fotka0.php3?id_fot=4976&id_dz=21
http://zambrow.org/aktualnosci/strona.php?strona=artykuly_pokaz&id=17809
zapis video całego meczu:
https://www.youtube.com/watch?v=QQbRnduoVyM&feature=iv&src_vid=cq2fjY_5SrQ&annotation_id=555daeb5-0000-2d28-b62b-001a1149c50e

PS. Gratulujemy Braciom z Zagłębia Sosnowiec awansu na zaplecze Ekstraklasy. 1 liga, 1 liga Zagłębie!

Relacja z wyjazdu do Zambrowa