logo strony Olimpia Elbląg
Wielki Piątek na wyjeździe
2015-04-04 00:44:04 - Kicu
Źródło: zdjęcia: Łukasz KulińskiWielki Piątek na wyjeździe

Co roku, w kalendarzu fanatyka szczególne miejsce zajmuje kolejka odbywająca się w okresie wielkanocnym. Rok temu Wielką Sobotę spędziliśmy pod stadionem w Tarnobrzegu, natomiast tej wiosny dane nam było odwiedzić pobliski Morąg

Wielki Piątek na wyjeździe

Zapisy do Morąga ruszyły bezpośrednio po licznej  eskapadzie do Ostródy. Niestety, pomimo bliskiej odległości, piątkowy termin oraz zmiana godziny meczu z 17 na 15, odbiła się na naszej frekwencji.W tym miejscu apelujemy o jak najwcześniejsze zapisywanie się w Sklepie Kibica na kolejne wyjazdy. To naprawdę usprawnia pracę organizatorom. Z Elbląga wyruszamy nabitym autokarem oraz pojedynczymi autami i jeszcze przed pierwszym gwizdkiem meldujemy się na obiekcie Huraganu. Na szczególne wyróżnienie zasługuje pewien „szeryf” z ochrony który zbyt mocno poczuł się wykonując swoją rolę i postanowił jednoosobowo decydować kto może wyjść z autobusu, a kto nie. Właśnie przez takich patafianów powstają konflikty i niepotrzebne sporne sytuacje, jakich doświadczają wyjazdowicze w całej Polsce. Pomimo tego, szybko i sprawnie meldujemy się na sektorze gości i rozwieszamy 5 flag: „PONAD PÓŁ WIEKU”, „1945”,”PASŁĘK”,”RYCHLIKI” oraz debiut wyjazdowy zaliczyła „OLIMPIA ELBLĄG z postacią”. W czasie pierwszej połowy dojeżdżają kolejne osoby, meldując się zarówno w klatce jak i na trybunie gospodarzy co daje ostateczną liczbę 91 Olimpijczyków. Prowadzimy dobry rwany doping przeplatany kąśliwymi komentarzami w kierunku zarówno sędziego jak i miejscowych kopaczy – nudno nie było smiley . Na koniec meczu, gdy wynik był już  rozstrzygnięty, a nasi zawodnicy na murawie rozpoczęli „elbląską Tiki-take” postanawiamy dołączyć do nich z głośnym i przeciągłym OLEEEEE. Po wygranym meczu krótka rozmowa z piłkarzami i sprawny powrót do Elbląga w którym meldujemy się już o 18. Tak zakończył się wyjazd z cyklu „szybko, łatwo i przyjemnie”.

Na koniec słowo do piłkarzy: po co się tak męczyć i denerwować?  Nie można załatwić sprawy dwoma szybkimi bramkami i kontrolować grę? Tak, widzieliśmy- akcje były, tak, widzieliśmy- przewaga była. Ale w pierwszej połowie skuteczność strzałów i wykończenie akcji na poziomie zerowym, zagadką pozostaje jak można kopnąć z mniej niż 10 metrów od bramki tak że piłka ląduje za linią autowa? Jedna groźna kontra Huraganu mogła się zakończyć bramką  i spotkanie wyglądałoby zupełnie inaczej.
Walczyć, trenować i wygrać tę ligę! Tylko to się liczy!

FORZA OLIMPIA!

 Fotorelacja autorstwa Łukasza Kulińskiego dostępna tu:

http://zksolimpia.pl/artykuly/485.Fotorelacja+z+Mor%C4%85ga.html


PS. W ubiegłym tygodniu na meczu Zagłębie Sosnowiec-Raków Częstochowa obecnych 4 Olimpijczyków z flaga „BRYTYJKĄ”

PS 2. Za tydzień mega ciekawy weekend. Wpierw w sobotę jedziemy do Gdańska wspierać Legię (nowe informacje wkrótce na stronie), a w niedzielę megaważny dla układu tabeli mecz z Drwęcą.

PS 3. Kolejny wyjazd to środowy wypad do Działdowa. Informacje wyjazdowe już wkrótce

Wielki Piątek na wyjeździe